Lars Mytting – Porąb i spal. Wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie

porab-i-spal-okładka

 

Tę książkę po prostu musisz mieć na półce nad kominkiem – pisał o „Porąb i spal” recenzent norweskiego „Dagbladet”. Mytting stworzył opowieść, którą musi przeczytać każdy mężczyzna i do której powinno zajrzeć wiele kobiet. To po trosze poradnik dla fascynatów takich jak sam Mytting – książka pełna praktycznych faktów i subtelnego humoru, w której pobrzmiewa tęsknota za prostym życiem odbieranym wszystkimi zmysłami. To także deklaracja miłości do ciała, przyrody, natury i korzystania z jej dobrodziejstw. Mytting pokazuje, że każdy ma własną filozofię rąbania drewna, która znajduje odzwierciedlenie w filozofii i stylu życia. Pokazuje też jak silna jest dziś potrzeba ucieczki od cywilizacji, bycia sam na sam ze sobą i obcowania z czysto fizycznymi siłami, z naturą. Jego książka pełna jest historii ludzi i miejsc związanych z drewnem, całych pokoleń: dziadków, ojców, synów i wnuków, mężczyzn ale też fascynujących kobiet.
Książka Larsa Myttinga ukazała się w oryginale w 2011 roku pod tytułem „Drewno. Wszystko o rąbaniu, układaniu i suszeniu – oraz o duszy, która kryje się w paleniu drewnem”. Jak przyznaje sam autor nie zależało mu na tworzeniu banalnego, kompleksowego poradnika o drewnie. Chciał napisać książkę, jaką z chęcią przeczytałby jego sąsiad Ottar i to właśnie on jest jedną z postaci, która przewija się przez karty „Porąb i spal”. Mytting to nie tylko genialny gawędziarz, który w pełen ciepła i dowcipu sposób przelewa na papier swoją miłość do drewna, ale też pasjonat i znawca, który dzieli się z czytelnikami swoją bogatą wiedzą, anegdotami, kulturowo-obyczajowymi ciekawostkami o wszystkim co mniej lub bardziej wiąże się z norweską tradycją rąbania, suszenia i palenia tego nadzwyczajnego surowca.

Autor o sobie:
Urodziłem się w 1968 roku w Fåvang w dolinie Gudbrandsdalen. Pierwsze teksty układałem na drzwiach lodówki z magnetycznych liter. Nigdy nie grałem w nogę. Poza tym uczestniczyłem jednak w zwykłym życiu wioski, jeżdżąc na motorowerze, polując na kaczki i utrzymując bliski kontakt z ludźmi — widać to w moim sposobie pisania i literackich portretach. Jeśli chodzi o literaturę, wysoko cenię nowszych pisarzy amerykańskich. Od młodości byłem lokalnym dziennikarzem i eseistą gazet Dagningen, Aftenposten i Arbeiderbladet, miałem też okazję pisać do muzycznego czasopisma Beat. Nie mogę się jak dotąd pochwalić tym, ze prowadziłem życie pełne fantastycznych przygód, ale przydarzyły mi się bardzo rozwijające dorywcze prace jako na przykład pomocnik w sklepie ze sprzętem car audio, tragarz na fermie norek, opiekun rodzinny w bazie wojskowej w Jørstadmoen (z licznymi odznaczeniami) oraz parobek w Norwegii i Kanadzie. Później przez wiele lat pracowałem jako redaktor wydawnictwa, po czym w roku 2006 wydałem powieść „Konie mechaniczne”. Jesienią 2011 wyszła książka „Porąb i spal”. Prowadzę spokojne życie w pobliżu doliny Østerdalen wraz z żoną, dwójką dzieci i trzema angielskimi samochodami, starym motorem BMW 650 parallell-twin, kolekcją pilarek łańcuchowych, glebogryzarką i innymi narzędziami.

Przekład z języka norweskiego : Witold Biliński

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *